Opis książki
Diana to dwudziestokilkuletnia dziewczyna, która nie radzi sobie z problemami dnia codziennego. Małżeństwo, praca zawodowa, kontakty z ludźmi są dla niej ogromnym wyzwaniem. Rozchwiane emocje, lęki, rzeczywiste i wyimaginowane przeciwności dezorganizują jej życie sprawiając, że każdy dzień jest walką o lepsze samopoczucie. Bohaterka nie godzi się z diagnozą lekarską - osobowość z pogranicza (borderline) brzmi jak wyrok. Droga ku normalnemu funkcjonowaniu - bez płaczu, depresji, myśli samobójczych - jest ciężka, ale możliwa do przejścia. Diana, mimo nieustannych wahań nastrojów, wewnętrznej dezintegracji przekonuje się, że jednak warto żyć i nigdy się nie poddawać. Książka została oparta na faktach. RECENZJE: Mądre, ważne i potrzebne książki czyta się z przyjemnością, a Huśtajka taka właśnie jest. Otwiera oczy, uszy i serca na osoby borykające się z pogranicznym zaburzeniem osobowości. Borderline (inaczej: osobowość pogranicza) to jeden z typów zaburzeń osobowości. W ogólnym rozumieniu charakteryzuje się ogromną zmiennością, nieufnością i nieustannym testowaniem granic wytrzymałości swojej i innych osób. Autorka w niezwykle dynamiczny, intrygujący, dojrzały, przejmujący sposób opowiada o tym, jak trudno się odnaleźć, gdy jest się układanką z 5 tysięcy puzzli: „Owszem, odnaleźć puzzla na wysypisku śmieci to czynność możliwa do wykonania; w układzie krwionośnym drugiej osoby sprawa się komplikuje.” Książka jest opowieścią o życiu, trudnym dzieciństwie i strasznych doświadczeniach „Wtedy mama też karała ciszą. Jej wstrętne, uparte milczenie pozostawiało siniaki na mózgu”. Osoby z osobowością borderline ograniczają relacje społeczne, utrudniają, a niejednokrotnie odpowiadają za ich niszczenie.
Anita Klecha z niezwykłą lekkością pisze o szalenie trudnych sprawach, ma dobry styl i czyta się ją doskonale. Nie brakuje tu poczucia humoru i dystansu. Jednocześnie czuje się olbrzymią dojrzałość Autorki, emocje jakie towarzyszą bohaterce, a Czytelnik widzi, jak złożone jest to zaburzenie. Warto podarować czas tej książce. Jest mocna, bezkompromisowa, wstrząsająca, autentyczna i przepiękna. „Uczucia przychodzą i uczucia odchodzą” – gdzieś to czytała.
I rzeczywiście. Lęk znika. Przyszedł i odszedł. Trzeba korzystać
z czasu, gdy go nie ma. Monika Sawicka