Opis książki
Jesień przetworami stoi! Wyciągnij więc słoje, słoiki, butelki i weki i napełnij je pachnącymi nalewkami, ziołowymi syropami, leczniczymi miodami i zdrowymi sokami! Niech półki zapełnią się kolorowymi powidełkami i barwnymi octami! Rozsmakuj się w tradycyjnych recepturach — dopieść zmysły i zadbaj o zdrowie. „Zielsko na jesień. Powidełka, soki, syropy, octy, miody, nalewki” – to czwarta (po zimowej, wiosennej i letniej) publikacja z serii ziołowych przepiśników na każdą porę roku. W jesiennej odsłonie poznasz sporo pysznych przepisów przydatnych podczas jesiennego wekowania: przetwory z warzyw, owoców i ziół, lecznicze nalewki (również pomysł na bezalkoholowe!), miody, ziołowe syropy i zapomniane już dziś powidełka i morselki, które przypadną do gustu młodszym i starszym! Posmakujesz dawnych form leków i podejrzysz przy pracy aptekarza, który wytwarzał mikstury dwa wieki temu. Zanurzysz się w świecie historycznych przetworów, wytwarzanych dawniej z miłością, drobiazgowością i dbałością o każdy detal. Stworzysz weki, które wesprą Twoje zdrowie i rozpieszczą kubki smakowe! Co dokładnie znajdziesz w e-booku? W „Zielsku na jesień” znajdziesz 50 przepisów na pyszne przetwory do wykonania podczas długich jesiennych wieczorów, ale idealne do smakowania o każdej porze roku! Tradycyjnie zostaną one okraszone baśniowym klimatem słowiańskości, opowieściami o ludowych zwyczajach i dawnej medycynie. Podzielę się z Tobą też ciekawostkami odnośnie tych roślin, które znajdziesz w przepisach, i całkiem sensownymi wynikami badań na ich temat. O autorce Nazywam się Julia Wizowska. Rośliny do mojego życia wkroczyły w momencie, gdy – wydawało się – wszystkie środki zostały wyczerpane i żadne nie odniosły spektakularnego sukcesu. Miałam za sobą długie miesiące terapii lekami, które mnie usypiały, otumaniały i przyprawiały – dosłownie – o ból głowy. A przed sobą – perspektywę kolejnych lat zmagań z uciążliwymi objawami i zero pewności, że kłopot zostanie rozwiązany raz a dobrze. Wtedy z ust koleżanki-zielarki usłyszałam zdanie, które w moim życiu zmieniło wszystko: „A weź ty się napij nawłoci!”. I choć wtedy sprawa dotyczyła alergii (z którą w międzyczasie z sukcesem się pożegnałam – właśnie dzięki nawłoci!), zielsko zagościło w moim życiu na stałe. Skończyłam studia podyplomowe z naturoterapii, liczne kursy zielarskie, aromaterapeutyczne i z medycyny tradycyjnej. O mocy roślin mogę opowiadać godzinami. Niektóre z tych opowieści – ciekawostki historyczne, baśnie ludowe i zakulisowe branżowe story – zamieściłam w tym ebooku. Wierzę, że dzięki lekkim historiom w głowie pozostaje to, co najważniejsze – wiedza, po jakie zioła w danej sytuacji warto sięgnąć. Chociaż nie musisz niczego zapamiętywać – wystarczy mieć „50 roślinnych mikstur” zawsze pod ręką.