Nie tylko gęsie, lecz i wieczne pióra Zawieruszyły się w zaułkach czasu, A pozbawiona clou literatura Śpi na obrzeżach dantejskiego lasu; Na sam jej widok biesom cierpnie skóra. Nie mając mapy nawet czy kompasu, Wspina się jednak po stokach Parnasu Gromadka starców i młodzieży, która Pamięta jeszcze melodie i rymy, Jakich w dolinach więcej nie słyszymy, Gdyż nie istnieje na tej ziemi siła, Co by choć jedną muzę nam wskrzesiła. Jarek Zawadzki Gliwice, 2 września 2022