Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej! Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych Tradycyjnie, jak to w kryminałach milicyjnych najgorsze zbrodnie zdarzają się w spokojne noce. Jeżeli czytamy, ze dochodzi północ a tu sierżant, porucznik, czy też innej rangi milicjant bierze się za parzenie z trudem zdobytej herbaty earl grey to znaczy, że za chwilę odezwie się telefon. W „Kolekcjonerze” mamy miłą odmianę, sytuację spotykaną trochę rzadziej. „Biało –niebieski polonez omijał liczne wyboje. Patrolowa służba na wybrzeżu prawobrzeżnej Warszawy nie należała do zbyt atrakcyjnych. Ten letni wieczór był jednak wyjątkowo spokojny”…. „Światła mijania oświetlały niewielką żwirową alejkę. Kilkadziesiąt metrów dalej obok wysokiego ,rozłożystego kasztana leżał szary, słabo widoczny przedmiot”… Tymi słowami zaczyna się kryminał Romana Jarosińskiego „Kolekcjoner”. Zaraz na drugiej stronie mamy zwłoki i zaczyna się akcja. Kryminał stereotypowy a jednak nie nudny. [opis okładkowy] Książka dostępna w zasobach: Fundacja Krajowy Depozyt Biblioteczny